Kupimy klub…

03.04.09 07:52

Natrafiłem dzisiaj na ciekawy projekt. Zapożyczony co prawda z Anglii ale co nie znaczy, że bez szans powodzenia w Polsce. Ja jako zarejestrowany użytkownik reklamuję ten projekt na swoim blogu :)

KupimyKlub.pl

10:0 !!

01.04.09 23:55

polska1

Nocki…

23.03.09 17:08

Kolejny tydzień do pracy, kolejna zmiana tym razem pracuję na nocki i tym razem pracuję już od niedzieli (od wczoraj) i kończę ten tydzień pracy też w niedzielę o 6 rano… a ktoś twierdzi, że jest jakiś kryzys ?? czy coś tam!

Ehh… dzisiaj wstałem o 16.40. Dwa razy wcześniej próbowano mnie obudzić dzwoniąc do mnie ale się nie dałem :P

Dzisiaj jest 23 marca a to znaczy, że ja i moja Eliska mamy dzisiaj kolejny pełny miesiąc związku… już się nazbierało trochę :) bo to już okrągły 40 miesiąc :) no i tak już będzie to zawsze :P a nasze maleństwo urodzi się już za 5 miesięcy – nie całe :) można prawie powiedzieć że półmetek za nami :)

Chomik

22.03.09 18:24

Pomyślałem że ,zaproszę wszystkich czytających mnie od czasu do czasu na pewną ciekawą i myślę że ,dobrze rozwijającą się stronkę :) przy okazji może coś z tego będę miał :P

Zapraszam do chomika :)

Chomikuj.pl

Chomikuj.pl

Powrót i…

02.03.09 16:07

Ktoś kto pomyślał, że już mnie tu nie spotka myli się. Czasem po prostu musi minąć jakiś czas na to by napisać o czymś/kimś coś nowego.
Minęło troszkę czasu więc i wydarzeń w moim życiu było więcej. Od ostatniego posta, w którym pisałem o komputerze w tej kwestii akurat nic – dosłownie – się nie zmieniło ale to jest mało istotne. Ważniejsze jest, że będę ojcem i to chyba szybciej niż niejeden z moich znajomych by podejrzewał. Będę ojcem jeszcze w tym roku w sierpniu albo wrześniu. Sam lekarz do końca nie jest przekonany, którą datę uznać za wiarygodniejszą.
Matką jest Eliska, z którą się rozstawałem i powracałem do niej już kilka razy i zawsze byliśmy potem dalej. Teraz już chyba na stałe :D

Studia mojej mijają, kolejny semestr zaliczony to chyba powód do dumy ? Dwa co najmniej przede mną…

Praca… hmn… pracuję w Fiat Auto Poland mam nadzieje że nie do 16 marca tylko dłużej. Bo 16 kończy mi się umowa.

Tak więc dzisiaj ogłaszam powrót i na pewno będę częściej. ;)

Zbieram na komputer :)

03.09.08 11:04

Zbieram pieniążki na nowy komputer wszystkich szczodrych proszę o wsparcie finansowe :D Nie obiecuję nic w zamian jedynie satysfakcje z pozbycia się trochę grosza :) ja będę cieszył się tym bardziej.

Zainteresowanych proszę o kontakt na gg: 4866897 albo mail szon26@gmail.com

Praca, praca, praca…

21.07.08 16:58

Pierwszy wolny (prawie) dzień od tygodnia… Pracuję ostatnio niemalże codziennie, bez weekendów np. dzisiaj wróciłem z nocki z pracy a jutro idę na popołudnie. W sumie z tego weekendu mam jeden dzień wliczając w to pierwszą od 6 dni noc, w której w końcu mogę się wyspać.

Za dwa tygodnie na szczęście wolne dwa tygodnie. Szkoda że bezpłatne ale… No i za dwa tygodnie przeprowadzam się do Eliski. Nareszcie :D jeszcze tylko muszę się zorientować jakim autokarem do pracy będę dojeżdżał i wszystko będzie cacy… mam nadzieje :D

Ostatnio nie mam weny – gorzej – nie mam wogóle ochoty pisać nic na blogu. Wszystko przez pracę. Zajmuje mi większość mojego wolnego czasu. Odliczając sen i dojazdy mam kilka godzin w ciągu dnia dla siebie, których nie koniecznie mam ochote przeznaczać na pisanie tutaj. Ale to nie znaczy, że wogóle tego zaniecham… :)

Teraz właśnie wygospodarowałem czas na to by poświęcić mojej “stronie” chwilę czasu, dlatego przypominam się czytającym po, niestetym tak długiej przerwie.

Jak wspomniałem za dwa tygodnie przeprowadzam się do mojej :) No i jak dostanę wypłatę idę tam na prawo jazdy, z wielką nadzieją, że zdam :D ale ja zawsze wierze w siebie więc powinno być łatwo.

To mojej plany na najbliższą przyszłość:

1. Jutro do pracy :P

2. 3 sierpnia wyprowadzka do Eliski

3. 10 sierpnia wypłata i zapisuje się na kurs prawa jazdy!

4. Kurs oczywiście zdaję, zbliża się wrzesień i załatwiam praktyki w szkole u Eliski.

5. Miesiąc praktyk, płacę za szkołę i od października wracam na studia (zaoczne tym razem)

6. Może kupie samochód w tym roku

To taka szóśtka do spełnienia i zrealizowania. Z tego wszystkiego najbardziej pewny jest pkt 3 :D wypłata 10 :P ehhe

No ale żeby była jakaś ciekawa ta wypłata to moje plany na najbliższe dni to : Praca, praca, praca…

I tak już chyba zostanie…

Pracujemy…

04.07.08 09:20

Dzień niepodległości w Stanach Zjednoczonych dzisiaj. A u nas nie. Ja dzisiaj i jutro na drugą zmianę do pracy. Ja pracuję, Eliska pracuje (nadal jesteśmy razem) i tak codziennie od 30.VI. Eliska od wczoraj.

Dopiero za miesiąc pierwsza wypłata więc dopiero za miesiąc ocenię czy warto… wg umowy nie jest źle jeśli chodzi o finanse… ale wg umowy często jest jakoś pokrętnie i w rezultacie jest tak sobie.

Za miesiąc dwa tygodnie przerwy… ponieważ zakład, w którym pracuje ma wakacje :) podoba mi się taka opcja można coś pozałatwiać, pojechać gdzieś, poleniuchować :)

Z Eliska się pogodziliśmy jakoś, nie mieszkamy ze sobą na razie ale może niedługo to się zmieni. Na razie póki oboje pracujemy myślimy tylko o tym by jak najszybciej dostać wypłaty… dopiero 10 ;/

Tak przy okazji to strasznie powoli czas leci w tej Polsce, inaczej niż w Irlandii ale to dobrze :) ja tam nie narzekam :D

Koniec się zbliża…

29.06.08 12.37

Niedziela, ostatnia niedziela czerwca 2008 roku. Jak ją zapamiętać by nie minęła jak każda inna niedziela. Nie wiem… kolejny weekend minął pod znakiem standardu. No ok byłem – jestem – u siostry i szwagra. Za kilka godzin jadę do Eliski… chyba tylko się pożegnać. Tak wyglądamy teraz. Rozmawiamy ze soba jak najmniej. W zasadzie o niczym. Czy tu jest wogóle jeszcze sens starać się o cokolwiek. Jest tu jeszcze jakaś miłość ? Ostatnio od niej usłyszałem, że nie ma. Widać nie potrzebnie pytam.

Mieszkam w Katowicach, od poniedziałku być może rozpocznę prace w tyskim Fiacie. Nareszcie jakiś plus czegokolwiek.

Szarość dnia…

Pierwszy post pisany w Polsce…

14.05.08 20:06

Pierwszy post pisany w Polsce na moim blogu od czasu powrotu do kraju. Przez ostatnich kilka dni po przylocie do Polski zaszyłem się w Beskidach i tam zażywałem świeżego powietrza polskich gór. Czas marnowałem ogladając Euro 2008 i denerwując się na standardowo beznadzieją grę polskich piłkarzy. Ehh… dobrze że przynajmniej Holendrzy napawają mnie jakimś optymizmem gdyż na nich też liczę… i nie po cichu ale już głośno :D W zasadzie z każdym meczem coraz głośniej.

Od kilku godzin w Tychach, od jutra w Katowicach, w poniedziałek Opole… i znowu pół życia w pociągu… może powinienem zostać konduktorem na kolei?

Pozdrawiam wszystkich znajomych z Irl… Dublinu ;)