Organizacja…

maj 15, 2008 by szon26

15.05.08 14:51

Pełna mobilizacja to jeszcze mało powiedziane ale już pewne sprawy organizacyjne związane z naszym powrotem do Polski zostały zapoczątkowane. Mianowicie już wystosowałem odpowiednie ogłoszenia na kilku portalach, że poszukujemy pary na nasze miejsce. Dodatkowo zastanawiam się nad samym powrotem czy nie pojechać samochodem i zabrać więcej rzeczy ze sobą bez potrzeby ważenia ich. Czy polecieć samolotem i wysłać oddzielną paczkę do Polski. Myślę, że kwota będzie ta sama a nawet samolotem wyjdzie więcej dlatego wyszukałem kilka ogłoszeń, które niektórzy umieścili na różnych forach właśnie a propos powrotu samochodem do kraju. No ale do wyjazdu jeszcze trzy tygodnie więc jest trochę czasu.

Wczoraj dzień minął tak szybko, że pamiętam tylko że był mecz :) Finał pucharu UEFA Zenit St Petersburg - Glasgow Rangers 2:0 Brawa dla ruskich :) A za tydzień finał Ligi Mistrzów :) nie mogę się doczekać w ogóle to za kilka tygodni Mistrzostwa Europy 2008 i to dopiero będzie wydarzenie. A propos Euro w Polsce organizacja idzie pełną parą. Ruszyła budowa stadionu w Warszawie… chyba zaczynam być optymistą :) Jeszcze tylko 4 lata…

I co teraz…

maj 13, 2008 by szon26

13.05.08 14:40

No właśnie i co teraz? Dzisiaj miałem rozmowę z moim pseudo-szefem ponieważ faktycznym szefem firmy, w której pracowałem jest jego brat. No a o czym rozmowa - no jak to - o pieniądzach, które firma jest mi winna od miesiąca. Zresztą nie tylko mnie! Pojechałem, porozmawiałem, przedstawiłem swoją sytuację i w sumie nie wiem co dalej. Obiecał, że pieniądze będą do trzech tygodni na pewno ale :| ja już czekam miesiąc i ciągle słyszę to samo. Ehh… nie dziwię się, że chcę wracać, nie dziwię się, że Eliza jest zniecierpliwiona całą tą sytuacją. Dodatkowe zniecierpliwienie panuje zresztą w naszym domku, w którym pomieszkujemy, od wczoraj. A to ponieważ oznajmiliśmy na forum, że wyprowadzamy się w czerwcu. Od razu krzyk, kłótnia, wkurzanie się - no na szczęście bez wyzwisk chociaż… za plecami… albo pod nosem ? Doesn’t matter. I don’t care what thay say. :)

I co teraz… czekam. Uzbrajam się w cierpliwość, która skończy mi się w okolicach 20 maja kiedy to zostaną nam tylko dwa tygodnie na pozałatwianie spraw tutaj. Potem zostaje mi już tylko SIPTU :) taki irlandzki bicz na ich samych jeśli robią coś złego swoim pracownikom. Szkoda, że w Polsce takiego SIPTU nie ma :) może by to dużo pomogło… zresztą na pewno. Tam to dopiero tacy działacze mieli by pole do popisu w każdej firmie w Polsce są machlojki :D

Machlojki machlojkami a w Polsce widzę ważne rzeczy się dzieją. Prezesi nawzajem się winami oblewają, trzaskają drzwiami i zrywają rozmowy. Ale o czym tu rozmawiać jeśli ktoś nie chce dać pieniędzy to rozmowy są krótkie. O czym mówię… o Ekstraklasie polskiej (piłce nożnej) i o rozmowach z dotychczasowym sponsorem Orange. To w sumie tak jak tutaj w Irlandii. Mój szef mi powie, poczekaj na pieniążki i chyba Orange też powiedziało Ekstraklasie poczekajcie na pieniążki. Problem z tym, że już się doczekałem tego co miałem się doczekać. Zarobiłem co miałem zarobić i normalnie proszę o pieniądze, które w 100% mi się należą. Jeśli chcesz płacić mniej to poleję Cię winem i do widzenia. :)

I co teraz? po raz kolejny pytam… a no nic. Life is brutal i żyje się dalej.

To już pewne! wracamy !!

maj 12, 2008 by szon26

12.05.08 16:14

No i już wszystko wiem. Wczoraj odbyłem rozmowę z moją kobietą i z współlokatorami. Postanowienie powrotu jest już pewne. Teraz pozostaje zakończyć sprawę Irlandii. Co ciekawe na wielu forach internetowych dotyczących wyjazdu za granicę sporo jest porad co powinnyśmy załatwić zaraz po przyjeździe, gdzie, jak i po co. Niestety w drugą stronę jest gorzej. Praktycznie nie ma żadnych porad co należy załatwić przed wyjazdem z Irlandii. No bo po za tym że zwolnić się z pracy, kupić bilet i spakować się to pewnie jeszcze kilka innych spraw też trzeba pozamykać tylko jakich, gdzie, po co i jak. :) Na to na ten moment nie mam odpowiedzi. Przede wszystkim to mam zamiar odzyskać moje pieniądze, które mi się należą za pracę na budowie, a na które czekam już od miesiąca. I w ten sposób w Irlandii czuję się jak w Polsce. Chociaż tam o dziwo na zarobione pieniądze nie musiałem czekać zawsze były kiedy miały być.

Dzisiaj do mnie zadzwoniła kobieta z jednej agencji rekrutacyjnej. W sprawie pracy. Ale czy ja jej jeszcze szukam? Nie!! Teraz to mam to gdzieś. Ważne dla mnie jest teraz to że wracam. I oby 2 czerwca był jak najszybciej. Wracam na studia. Wracam do Polski. Może zacznę pracę - raczej na pewno. No i właśnie a propos pracy w Polsce - dwa artykuły.

Pierwszy dotyczy zarobków w Polsce
Drugi dotyczy zarobków w Katowicach i w większych miastach Polski.

Czy taka propaganda nie pomaga powracającym ? Pomaga. Tylko w konfrontacji z rzeczywistością to nie zawsze wygląda tak pięknie. Ale od czegoś trzeba zacząć.

Postanowienia…

maj 11, 2008 by szon26

11.05.08 17:04

Postanowiliśmy razem z moją kobietą, że jeśli nie znajdę pracy do 20 Maja to wracamy do Polski. W zasadzie to powinienem się cieszyć i w istocie tak jest. Czy się smucę ? W pewnym tego słowa znaczeniu na pewno. Na pewno nie będę miał w Polsce tyle swobody jaką mam tutaj. Na pewno nie będę mógł sobie pozwolić na pewne rzeczy jak tutaj. Na pewno będzie inaczej niż tutaj ale… przecież nie powiedziałem że nie wrócę ! Postanowiliśmy, że na razie wrócimy do Polski, ja skończę trzeci rok na WFie, będę miał chociaż jakiś papier. Eliska na razie chyba poszuka sobie pracy, a po roku może zacznie studia. I tak bym to widział. Najgorsze jest to że jak wrócę do Polski to będę musiał odbyć praktykę w gimnazjum jako nauczyciel wf, a wcale mi się nie chce. Po za tym w ogóle już nic nie pamiętam :( Nawet nie wiem czy umiałbym jeszcze taką lekcję wf przeprowadzić. No ale postanowienie mam skończyć trzeci rok - co potem - zobaczymy :)

Dzisiaj ważny dzień. Sportowych wydarzeń kilka w tym zdobycie Mistrzostwa Anglii w piłce nożnej przez moją ukochaną drużynę Manchester United. No a po za tym Kubica dzisiaj w GP Turcji był czwarty.

Co więcej z mojej strony… a no chyba tyle… pakowanie powoli czas zacząć.

Sympatyczne…

maj 10, 2008 by szon26

10.05.08 15:28

A co jest sympatyczne? A to, że przez bardzo fajnych ludzi, którzy wpadają na bardzo fajne pomysły można stworzyć bardzo fajne rzeczy. I tak na przykład stronę internetową Naszej klasy zna już chyba każdy (nieograniczony umysłowo, fizycznie i psychicznie) człowiek w Polsce. A pomysł twórców portalu jest naprawdę przedni zwłaszcza jeśli spojrzeć na niego od strony komercyjnej :) ale nie o to chodzi. Otóż gdyby nie ta “nasza-klasa” w życiu za chiny ludowe nie dowiedział bym się gdzie, kto, jak, z kim - i przede wszystkim - od kiedy???!!! :D

Powiedzmy mam kolegę, kolegę widziałem ostatnio (na żywo) chyba z 4 lata temu, potem nasze drogi się rozeszły ja wylądowałem w Opolu, on podobno w Gliwicach no i kontakt się urwał. A tutaj nagle ni stąd ni z owąd trafiam na jego profil na wspomnianej stronie www. I cóż widzę - a no zdjęcie widzę i to jakie. Kolega w stroju amerykańskiego futbolisty biegnie z piłką do futbolu amerykańskiego i na dodatek wygląda dosyć “profesjonalnie”. I w ten oto sposób niczego nieświadomy Szymon, czyli ja, dowiaduje się, że w Polsce - co lepiej - w Katowicach, istnieje drużyna Football’owa, która na dokładkę jest wiceliderem rozgrywek Polskiej Ligii Footballu Amerykańskiego. Od razu zapraszam na ich stronę - Silesia Miners i powiem wprost - ŻAŁUJĘ ŻE MNIE TAM NIE MA!!! :)

Tymczasem co w Irlandii. Dzisiaj spadł pierwszy deszcz od tygodnia i w zasadzie to chyba koniec z brzydką pogodą :D Nie wiem czy mamy szczęście czy po prostu klimat się zmienia bo ‘deszczowa wyspa’ wcale ostatnio nie deszczowa, a wręcz przeciwnie…

Pracy nadal brak. W sumie to przez weekend nie spodziewam się bym coś znalazł. Kolejny kolega podsunął mi pomysł bym spróbował w Pubach lub Barach i w zasadzie uważam że to nie całkiem zły pomysł :)

Reklama…

maj 9, 2008 by szon26

09.05.08 18:51

A w dzisiejszym wpisie blogowym mojego autorstwa dużo reklam :) Zacznę pokolei.

Dla wszystkich niewtajemniczonych i wtajemniczonych a generalnie dla wszystkich poszukujących pracy (tak jak ja) m.in. przez agencje pośrednictwa pracy w Irlandii (lub w Dublinie) podaję bardzo wydaję mi się pomocną stronę, na której znajduje się właśnie bardzo dużo adresów wspomnianych agencji:

irishjobs.ie

Kolejną reklamą to strony z pracą w Dublinie czy Irlandii…

Gazeta.ie

Myireland.pl

polskidublin.com

halloirlandia.com

careerjet.ie z wyszczególnieniem prac dla kierowców wózków widłowych

loadzajobs.ie

No i jeszcze kilka reklam:

Bardzo interesujący blog prowadzony przez Polaka Piotra Słotwińskiego. Bardzo fajnie się takowy czyta i co kolejny post autora daje dużo do myślenia czasami o Polsce, Irlandii, Polakach i Irlandczykach dlatego warto.

Na koniec dla maniaków Piłki Nożnej, którzy bez piłki nie mogą żyć (polecam forum)

No i co jeszcze ode mnie… Kolejny dzień bez pracy. Znalazłem kilka ogłoszeń o pracę i złożyłem aplikację, w poniedziałek (bo w soboty i w niedziele raczej już nic nie załatwię) jadę do kolejnych agencji pracy. Zwiększę zakres poszukiwań do większej liczby dzielnic może to coś pomoże. Jak na razie rozniosłem ok 30 CV wysłałem przez internet drugie tyle i jestem zarejestrowany w 3 agencjach. W poniedziałek jak wspomniałem liczba tych agencji zwiększy się prawdopodobnie dwukrotnie. Co jeśli nadal nic… zaryzykuję i powiem, że jeżeli do końca miesiąca pracy nie znajdę to w czerwcu wracam na stałe do Polski.

Poszukiwania pracy i inne takie…

maj 8, 2008 by szon26

08.05.08 16:04

Poszukiwania pracy ciąg dalszy można powiedzieć. Zarejestrowałem się w kolejnej agencji i kolejna osoba mówi mi… jak coś znajdziemy to zadzwonimy :( ehh bardzo mnie to podbudowało po raz kolejny… a tutaj już trzeci tydzień mija a ja zbijam bąki w domu.

Ponad to… dzisiaj przyjechały dwie nasze czasowe lokatorki w sensie matka z córką albo żona z córką :) kolegi który z nami regularnie mieszka. Bo nie powiedziałem ale mieszkamy w jednym domku w Dublinie z moją kobietą i dwiema innymi i dwoma innymi chłopami :) i jakoś tak już drugi miesiąc…

Co więcej ?

Zaczynam

maj 7, 2008 by szon26

07.05.08 19:19

Pierwszy wpis, który to już raz - tym razem mam nadzieję że ostatni raz wpisuję się po raz pierwszy. Próbowałem tyle razy zrobić swoją stronę internetową o wszystkim i o sobie, a raczej o tym co wszystko dookoła dzieję się a dotyczy głównie mnie. Postanowiłem jednak że tym razem spróbuję na poważnie… mam nadzieję że uda mi się…

Pierwszy wpis o wszystkim. Mieszkam w Irlandii, szukam pracy, już trzeci tydzień… coraz bardziej jestem przekonany że niedługo ją znajdę :) i dlatego nie panikuję… ale może zacznę jak zaczną mi się kończyć pieniążki.

Tymczasem reszte zabawy z blogiem dzisiejszego dnia poświęcę na Design mojego “bloga szon26″.

Tak przy okazji nie mam (jeszcze) 26 lat… urodziłem się 26.06 dlatego data mojego dnia urodzin w moim “nicku” ;)