Jestem gruby i mam celulitis… haha…

31.05.08 12:00
Samo południe. Ostatni dzień maja, a więc prawie pięć miesięcy 2008 roku za nami. Co się wydarzyło w tym czasie… baaaaaardzo dużo. Oczywiście nie będę się rozpisywał po kolei co, kiedy, gdzie, z kim i o której. Napiszę tylko że jeszcze dwa dni w Dublinie i wracamy z Eliską do kraju.
Tak się akurat [...]