14.05.08 20:06
Pierwszy post pisany w Polsce na moim blogu od czasu powrotu do kraju. Przez ostatnich kilka dni po przylocie do Polski zaszyłem się w Beskidach i tam zażywałem świeżego powietrza polskich gór. Czas marnowałem ogladając Euro 2008 i denerwując się na standardowo beznadzieją grę polskich piłkarzy. Ehh… dobrze że przynajmniej Holendrzy napawają mnie jakimś optymizmem gdyż na nich też liczę… i nie po cichu ale już głośno
W zasadzie z każdym meczem coraz głośniej.
Od kilku godzin w Tychach, od jutra w Katowicach, w poniedziałek Opole… i znowu pół życia w pociągu… może powinienem zostać konduktorem na kolei?
Pozdrawiam wszystkich znajomych z Irl… Dublinu
Zamieszczony w: Ogólny | Otagowane: beskidy, Euro 2008, Holandia, Katowice, kolej, Opole, pociąg, Polska, Tychy
